Kurs przedmałżeński Familiaris – przełom w edukacji czy pusty slogan?
- Familiaris

- 6 dni temu
- 3 minut(y) czytania
Współczesne przygotowanie do małżeństwa coraz częściej staje się przedmiotem krytycznej refleksji. Narzeczeni nie pytają już wyłącznie czy muszą odbyć kurs przedmałżeński, ale po co i czy rzeczywiście coś on wnosi. Na tym tle pojawiają się inicjatywy, które próbują odpowiedzieć na zmieniające się potrzeby par, łącząc tradyjne wartości z nowoczesnymi narzędziami edukacyjnymi. Jedną z nich jest kurs przedmałżeński Familiaris, w którym istotne miejsce zajmuje również naturalne planowanie rodziny (NPR). Czy mamy do czynienia z realnym przełomem, czy jedynie z nową formą starego przekazu?

Między obowiązkiem a świadomym przygotowaniem
Przez lata kurs przedmałżeński funkcjonował w społecznej świadomości jako formalność — etap konieczny do „zaliczenia” przed ślubem kościelnym. Psychologia edukacji jasno pokazuje jednak, że nauka oparta wyłącznie na przymusie rzadko przynosi trwałe efekty. Współczesne programy przygotowania do małżeństwa muszą więc zmierzyć się z pytaniem: jak przejść od obowiązku do realnego procesu rozwojowego?
Kurs Familiaris próbuje odpowiedzieć na to wyzwanie poprzez formę online, intensywny program i interdyscyplinarne podejście. Sama dostępność — szczególnie dla par mieszkających za granicą — już zmienia społeczny kontekst edukacji przedmałżeńskiej. To nie jest wyłącznie „ułatwienie logistyczne”, ale sygnał, że przygotowanie do małżeństwa powinno być dopasowane do realnych warunków życia, a nie odwrotnie.
Kurs dla par dwujęzycznych – edukacja bez bariery języka
Istotnym, a rzadko podkreślanym atutem kursu przedmałżeńskiego Familiaris jest jego otwartość na pary dwujęzyczne i międzynarodowe. Współczesne relacje coraz częściej funkcjonują w przestrzeni wielojęzycznej – dotyczy to zwłaszcza narzeczonych żyjących na emigracji lub tworzących związki międzykulturowe. Tradycyjne kursy parafialne nie zawsze uwzględniają tę rzeczywistość, co może prowadzić do wykluczenia lub powierzchownego uczestnictwa jednej ze stron.
Kurs Familiaris oferuje możliwość włączenia napisów w dowolnym języku, a także skorzystania z zewnętrznego tłumaczenia live, co znacząco zwiększa dostępność treści i komfort uczestnictwa. Dzięki temu oboje narzeczeni mogą aktywnie angażować się w zajęcia, niezależnie od poziomu znajomości języka polskiego.
Z perspektywy psychologii relacji ma to szczególne znaczenie. Pary mogą omawiać poruszane tematy — takie jak komunikacja, konflikty, oczekiwania czy seksualność — w swoim naturalnym języku komunikacji, co sprzyja autentyczności dialogu. Rozmowa w języku, w którym partnerzy na co dzień wyrażają emocje i potrzeby, zacieśnia więź, pogłębia wzajemne zrozumienie i prowadzi do budowania relacji w sposób bardziej świadomy i głęboki. W tym sensie kurs nie tylko przekazuje treści, ale realnie wspiera proces tworzenia wspólnej przestrzeni porozumienia — szczególnie ważnej w związkach funkcjonujących na styku kultur i języków.
Naturalne planowanie rodziny – mit narzuconej tradycji?
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów kursów przedmałżeńskich bywa temat naturalnego planowania rodziny. NPR w debacie publicznej często funkcjonuje jako symbol przeszłości, religijnego rygoru i ograniczeń. Tymczasem z perspektywy społeczno-psychologicznej problem nie leży w samej metodzie, lecz w sposobie jej prezentowania i rozumienia.
Nowoczesne NPR nie jest już uproszczonym „kalendarzykiem”, lecz systemem opartym na wiedzy medycznej, obserwacji cyklu i – coraz częściej – wsparciu technologii. W kontekście kursu przedmałżeńskiego NPR przestaje być wyłącznie metodą regulacji poczęć, a zaczyna pełnić funkcję narzędzia edukacyjnego: uczy komunikacji, wspólnego podejmowania decyzji i odpowiedzialności rozłożonej na oboje partnerów.
Z punktu widzenia psychologii relacji to istotna zmiana. W przeciwieństwie do wielu form antykoncepcji, które odpowiedzialność lokują głównie po jednej stronie, NPR wymaga dialogu i współpracy. Dla jednych par jest to wyzwanie, dla innych — czynnik wzmacniający więź.
Edukacja relacyjna czy przekaz ideologiczny?
Kluczowe pytanie brzmi: czy kurs Familiaris rzeczywiście uczy kompetencji potrzebnych w małżeństwie, czy jedynie reprodukuje określoną narrację światopoglądową? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od jakości realizacji programu.
Jeśli elementy takie jak komunikacja, rozwiązywanie konfliktów, różnice temperamentów czy seksualność są omawiane w sposób otwarty i osadzony w realnym doświadczeniu par — kurs spełnia funkcję edukacyjną. Jeżeli natomiast ogranicza się do przekazu norm bez przestrzeni na refleksję i dialog, łatwo popaść w schemat „pustego sloganu”.
Z dostępnych opinii uczestników wynika jednak, że kurs Familiaris stawia na aktywny udział narzeczonych, a nie wyłącznie bierne słuchanie. To istotne, ponieważ badania psychologiczne jasno wskazują, że trwałość relacji zależy bardziej od umiejętności psychospołecznych niż od deklarowanych wartości.
Tradycja i nowoczesność – fałszywa opozycja?
Zarówno w przypadku NPR, jak i samego kursu przedmałżeńskiego, często pojawia się fałszywa opozycja: tradycja kontra nowoczesność. Tymczasem nowoczesność nie musi oznaczać odrzucenia wartości, a tradycja — stagnacji. Kurs Familiaris pokazuje, że możliwe jest połączenie klasycznej wizji małżeństwa z nowoczesną formą edukacji i językiem bliższym współczesnym parom.
W tym sensie nie jest to rewolucja, ale ewolucja — próba dostosowania treści do zmieniających się realiów społecznych i psychologicznych.
Czy kurs przedmałżeński Familiaris i promowane w jego ramach naturalne planowanie rodziny są przełomem? Nie w sensie zerwania z przeszłością. Ale jeśli przełom rozumiemy jako odejście od formalizmu na rzecz świadomego przygotowania do relacji, odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem jakościowej realizacji.
Nie jest to rozwiązanie dla wszystkich i nie zastąpi indywidualnej terapii czy długoterminowej pracy nad relacją. Może jednak stanowić ważny punkt wyjścia — nie tylko do zawarcia małżeństwa, lecz do myślenia o nim jako o procesie, który wymaga wiedzy, refleksji i dialogu.




Komentarze